Szaleństwa z labradorytem trwają do nadal. Niestety - chyba na dobre "przykleił" się do mnie :). Szarpie moje nerwy i kieszenie, ale ten magnetyczny blask działa na mnie wręcz hipnotycznie :P...... W kolczykach - zółto-zielony labradoryt. Dosyć kapryśny, niekiedy łapiący irracjonalnie małe okruchy światła - w dzień gaśnie - zapala się nocą.
Woytek Rygało In the Shadow
-
Luty miesiącem Woytka Rygało, który zaprezentował tajemniczą wystawę
zatytułowaną In the Shadow. Tym razem artysta za pomocą różnych technik
jubilerskich, ...
9 lat temu