A oto ostatnie moje wypociny - dosłownie... robione cały tydzień ( bo ktoś coś chciał, gdzieś trzeba iść, coś zrobić...;) ) ale udało się - nie wiem dlaczego - ramki lutowałam trzy dni. Po wykorzystaniu połowy pasty lutowniczej, okazało się, że wystarczy tylko cienko przesmarować. Tyle o przygodach. Wisior to całe mnóstwo turmalinu, granatu, akwamaryny, cytrynu, fluorytu w różnych odsłonach oponki. Od 2mm - do 8mm. I centrum - naturalny kwarc różowy w kropli 1,6 cm. Uff... a w planach kolejne kwiatowe szaleństwa....
Woytek Rygało In the Shadow
-
Luty miesiącem Woytka Rygało, który zaprezentował tajemniczą wystawę
zatytułowaną In the Shadow. Tym razem artysta za pomocą różnych technik
jubilerskich, ...
9 lat temu