poniedziałek, 7 czerwca 2010

Made of nature






Miały być skrzydła motyla - jest .... muszla, kwiat, egzotyczna roślina...? Jako ozdobnik blado-różowy topaz.

środa, 2 czerwca 2010

Fioletowy sen






Lekkie,ażurowe chociaż powstały z dosyć gęsto splecionego srebra. Dwa fasetowane fluoryty tęczowe. Charakterne - po ich założeniu nabywa się nieco cygańskiego ( romskiego ) wyglądu .. ;)

sobota, 29 maja 2010

Ćma - dziecko nocy






Wybór nazwy dla biżuterii - to dla mnie prawdziwa katorga ( tutaj osoby zmagające się z materią zapewne przyznają mi rację :) ). Jednak nie w tym przypadku - tutaj nazwa sama się ''narzuciła'' . Kolczyki na kształt rysunku delikatnych motylich skrzydełek - podkreślone jedynym kamykiem - ognisto-czerwonym szafirem.

poniedziałek, 24 maja 2010

Royal gold





Cudne bryłki delikatnego, krystalicznego cytrynu ubrane w rozbujane, szalone zwisy. Bardzo ozdobne, na wielkie wyjście kolczyki.

czwartek, 13 maja 2010

Stalowa magnolia






Kolejna propozycja "rozetkowych" medalionów. Surowe, kute srebro - i tylko jeden minerał - z metalicznym błyskiem - pastylka pirytu.

niedziela, 9 maja 2010

W pamięci...






Wisior, na którego wykonanie - chrapkę miałam od bardzo dawna. Nie wiem czy do powtórki :). Na bazie krzyża - misternie splecione młotkowane srebro. Mocno oksydowany i tylko przetarty - dla uzyskania efektu ''leciwej'' biżuterii. Nic innego nie mogło by stanowić wykończenie - jak właśnie granat koloru ciemnego wina.

niedziela, 2 maja 2010

Talizmany






Na uroki, na odczynianie, na złe oko....;) Delikatne, niezobowiązujące, na codzień ...

piątek, 30 kwietnia 2010

Wiktoria






Kolczyki z serii bardziej majestatycznych - jak dla mnie to nieco "daleko od szosy " - ale w tym przypadku nie broniłabym się przed ich założeniem. Lekkie, kobiece, pięknie prezentują się na uchu.

Drzewo z zielonymi jabłkami





Wiosennie, letnio, organicznie, a co.... delikatne, bardzo dziewczęce i prawie "zwiewne" organiczne monetki. Zabawa z młotkowaniem i szlifowaniem srebra pochłania mnie na tyle, że chyba w tej tematyce jeszcze pozostanę.

Błękitny grot






Cudnej natury labradoryt ( 4 cm ) nie mogłam inaczej - jak w ten sposób ubrać w srebrne koronki. Sam jego kształt przywodzi na myśl jakieś prawie - średniowieczne skojarzenia...niby zimny grot strzały...